znajdujesz się: Strona główna > Po pracy > Wyrwał sobie ząb kombinerkami, bo na wiz...

Wyrwał sobie ząb kombinerkami, bo na wizytę u dentysty musiał czekać 18 miesięcy

31.01.2019

Wyrwał sobie ząb kombinerkami, bo na wizytę u dentysty musiał czekać 18 miesięcy

Mieszkający w Kornwalii 62-letni David Woodhouse, samodzielnie usunął sobie ząb, ponieważ nie mógł doczekać się na wizytę u dentysty w ramach ubezpieczenia, która miała odbyć się dopiero za 18 miesięcy

Sprawa wzbudziła zainteresowanie brytyjskich mediów, które ją nagłośniły jako przykład tego, jak fatalna jest państwowa opieka stomatologiczna na Wyspach.

- Jeden z moich zębów od dawna się ruszał i trochę mnie bolał. Ponieważ do chirurga stomatologicznego mogłem zostać przyjęty dopiero za półtora roku, wziąłem więc kombinerki i sam go sobie wyrwałem - opowiadał dziennikarzom mężczyzna.

Niektórzy pacjenci w Wielkiej Brytanii czekają na wizytę u dentysty ponad trzy lata. The British Dental Association twierdzi, że opisana sytuacja dowodzi, iż  państwowa opieka stomatologiczna to fikcja. Tamtejszy Fundusz Zdrowia przeznacza na rozliczenie zabiegu ekstrakcji zęba, w ramach ubezpieczenia, około 60 funtów. Prywatne ta sama usługa kosztuje nawet sześciokrotnie więcej, dlatego nie ma się co dziwić, że brakuje chętnych do zawierania kontraktów z Funduszem na takie świadczenia.

Źródło: www.infodent24.pl